Z pamiętnika nastolatka: Ferie

Jupiiii….

3,2,1… start w końcu ferie.

Nie mogłem się już doczekać swawoli i beztroski,

– KONIEC z wstawaniem o 7,
– KONIEC  lekcji, dzwonków, szkoły, nauczycieli, prac domowych, nauki i gadania gadania gadania rodziców.

Odpoczynek –  tak właśnie tego mi teraz potrzeba odpoczynku, od wszystkiego.

Plan na najbliższe dwa tygodnie:

– śpię do 11:59
– na śniadanie jajeczniczka lub paróweczka a nie kanapka (nie znoszę kanapek szkolnych)
– telewizorek, komputerek, telefonik, ale tylko do 15, bo potem mamusia zrobi mi obiadek
– po obiadku obowiązkowo drzemka – bo tak strasznie mnie  zmęczy to jedzenie
– hymmmm i co teraz robić…nic…zupełnie nic ,
– a wieczorem…..

C.D.N

 

KIJANKA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s